Hormony stresu a hormony płciowe, puść kontrole odzyskaj wpływ!

Emocje, Odżywianie, Styl życia |
Hormony stresu a hormony płciowe, puść kontrole odzyskaj wpływ!

Głównymi hormonami stresu są adrenalina i kortyzol. Są odpowiedzialne za reakcję „uciekaj lub walcz” na realne lub postrzegane zagrożenie dla naszego samopoczucia lub życia.

Ta reakcja sprawia, że jesteśmy bardziej czujne, a nasze serca pompują więcej krwi do dużych grup mięśni, które odpowiedzialne są za bieganie, wspinanie się i walkę. To hormony przetrwania.

Adrenalina i kortyzol są blisko związane. Właściwie zawsze, gdy rośnie adrenalina, podnosi się poziom kortyzolu.

Adrenalina daje krótkotrwałą reakcję na stres i szybko opada. Kortyzol podnosi się razem z adrenaliną, ale zostaje na dłużej.

Im częściej zalewają nas fale adrenaliny, tym więcej kortyzolu wydziela się przy każdej fali.

Schemat zwany reakcją „walcz lub uciekaj” bardzo często ratował życie naszym owłosionym przodkom, ale korzystanie z niego w potyczkach z szefem, bankiem czy partnerem to jak strzelanie do muchy z gigantycznej armaty.

Niestety, twój organizm nie jest wstanie określić poziomu zagrożenia i niezależnie od niego wywołuje bardzo silną „pierwotną” reakcję organizmu.

Gdy duży stres staje się sposobem życia, kortyzol jest stałym gościem w twoim krwiobiegu.

I chociaż niezbędny, kortyzol w nadmiarze staje się problematyczny.

 

Kortyzol jest produkowany w zewnętrznej części nadnerczy. Kontroluje on metabolizm węglowodanów, tłuszczów, białek oraz odgrywa ważną rolę w zwalczaniu infekcji, w balansie cukru we krwi, reakcjach immunologicznych, w myśleniu i innych ważnych funkcjach.

W nadmiarze jest czynnikiem ryzyka depresji, osteoporozy, problemów z układem krążenia, nadciśnienia i całej masy innych problemów zdrowotnych kobiet.

Kortyzol jest hormonem stresu, ponieważ jak inne hormony, uwalniany jest w reakcji na każdy realny lub postrzegany stres, fizyczny lub emocjonalny. Takie stresory włączają przepracowanie, głodówki, infekcje, nadmiar ćwiczeń, niepokój emocjonalny, obciążenie umysłowe oraz zagrożenie życia.

Często wyzwalacz kortyzolu nie ma zewnętrznego źródła, tylko znajduje się w nas.

Czujemy się zestresowani, nadmiernie ożywieni, pod presją i uwięzieni w życiu, w jakim nie chcemy żyć.

Jak na ironię, im więcej mamy kortyzolu we krwi, tym bardziej wrażliwi jesteśmy na stresujące wydarzenia. Nawet tak małe rzeczy jak dzwonek telefonu, sprawdzanie poczty elektronicznej mogą spowodować wyzwolenie jeszcze większej ilości hormonów stresu.

Po jakimś czasie ten proces wyczerpuje nadnercza. Zamiast reagować na stresory wydzielając hormony stresu, załamują się i nie produkują już wystarczającej ilości kortyzolu.

Jesteśmy wtedy ospałe, odrętwiałe, obolałe, i podatne na infekcje, wirusy i inne niezdrowe wpływy.

Mówiąc kolokwialnie, gdy nasz kortyzol jest zbyt niski lub zbyt wysoki, a nasza równowaga hormonalna jest nieustannie zakłócana, czujemy się kiepsko!

Odwrócenie wzorca niskiego kortyzolu spowodowanego przez spiralę stresu może zająć lata.

Stres jest przyczyną większości problemów zdrowotnych kobiet. Powoduje brak równowagi hormonalnej, co prowadzi do różnych problemów, od bolesnych skurczy podczas miesiączki i dolegliwości związanych z PMS i menopauzą po wiele poważnych chorób.

Tak jak progesteron równoważy estrogen, tak DHEA (prohormon) równoważy działanie kortyzolu.

DHEA jest prekursorem hormonów, wytwarzanym w nadnerczach. Służy jako bufor, balans lub antidotum na zwiększony poziom kortyzolu w organizmie.Jest to związek łatwo przekształcany w estrogeny i testosteron.

Podobnie działają oksytocyna oraz prolaktyna – niwelują skutki nadmiaru kortyzolu. Zarówno oksytocyna jak i prolaktyna są buforem dla skutków stresu.

Nasze hormony płciowe służą do równoważenia, buforowania, wpływania i działają jako antidotum na nadmiar hormonów stresu. Ciało zawsze będzie chciało buforować skutki nadmiaru stresu, ponieważ nieustannie dąży do równowagi i zdrowia. Będzie próbowało zebrać materiał, skąd się tylko da, by stworzyć więcej tego, czego potrzebuje.

Ale ciało nie zawsze może dostarczyć wystarczająco dużo wszystkiego, by dobrze działać. Gdy tak się dzieje, musi ustalić sobie jakieś priorytety.

Przede wszystkim przetrwanie – aby móc się rozmnażać, musimy najpierw przetrwać. 

Reasumując, hormony płciowe są ważne, ale hormony stresu są niezbędne!

 

Jak możesz sobie wyobrazić, przetrwanie jest znacznie większym priorytetem niż posiadanie miękkiej skóry, jędrnych piersi lub nawet zdrowych, właściwie pracujących jelit.

W ten sposób naturalna inteligencja naszego ciała postrzega rzeczy. Jeśli kończą nam się zapasy hormonów płciowych, stresu lub oba rodzaje, a nie ma wystarczającego materiału, by wyprodukować oba rodzaje – wybiera hormony stresu.

Ciało może wytworzyć estrogen z progesteronu, ale nie może zrobić progesteronu z estragonu! Dodatkowo hormony stresu – kortyzol mogą zostać wytworzone z progesteronu.

Niestety, nie działa to w drugą stronę – kortyzol nie może zostać zamieniony w progesteron o czym więcej było TUTAJ

Gdy znajdujemy się pod wpływem długotrwałego stresu, wszystkie dostępne zasoby przenoszone są do wspierania reakcji stresowej zamiast reprodukcyjnej!

 

Nadnercza już pracują ponad normę, by wytworzyć hormony stresu wyzwalane przez nasze nowoczesne życie. Następnie muszą pompować hormony płciowe lub DHEA, by przywrócić zaburzoną równowagę.

Powoli uszczuplamy zapasy zarówno hormonów płciowych, jak i hormonów stresu i obciążmy nadnercza. Ponieważ wszystkie te hormony – estrogen, progesteron, DHEA i kortyzol – produkowane są bezpośrednio lub pośrednio w nadnerczach i jajnikach, stawiamy tym gruczołom wysokie wymagania.

Nadnercza się wypalają

Mają ograniczenia, jak wszystkie organy hormonalne – gdy poziom stresu jest przez długi czas zbyt wysoki, te gruczoły są zagrożone.

Skutkiem ich wypalenia jest niemożność produkcji przez organizm hormonów płciowych lub stresu.

We wczesnym stadium rozwoju zmęczenie nadnerczy charakteryzuje się chronicznym zmęczeniem i gorszym samopoczuciem.

Inne objawy to między innymi trądzik, przyrost masy ciała, bezsenność, depresja, zwiększona podatność na przeziębienia czy zwiększone łaknienie cukru.

Niestety, dla wielu kobiet objawy te stanowią codzienność i nową „normę”, której nie diagnozują już nawet jako dolegliwości.

Prawidłowo funkcjonujące gruczoły nadnerczy są najbardziej aktywne między 5 rano a 5 wieczorem.

Dodatkowy wzrost ich aktywności niezbędnej dla naszego ciała możemy obserwować o poranku, kiedy pomagają nam wstać, a następnie w okolicach południa.

Harmonogram działania nadnerczy jest zsynchronizowany z ruchem słońca tak, aby większość energii była dla nas dostępna, gdy jest jeszcze jasno.

Niestety, chroniczny stres zaprzęga nadnercza do pracy w godzinach, w których normalnie powinny odpoczywać. Organizm przyzwyczaja się do takiej sytuacji i z czasem wzrost poziomu kortyzolu przypada na coraz późniejszą godzinę.

Stajesz się nocnym markiem a zaśniecie bez tabletek nasennych staje się niemożliwe!

Wczuj się w swój dobowy rytm!   

Zapewniając nadnerczom dobre warunki pracy, kupujesz sobie optymizm i siłę do działania, a wigor, który zyskujesz , pozwoli Ci szukać nowych, kreatywnych możliwości dla twojego ciała i umysłu.

  • staraj się kłaść spać około godziny 22, po stopniowym wyciszeniu po aktywnościach dnia
  • zimą należy wcześniej iść spać, latem można nieco później
  • w ciągu dnia pomiędzy 13 a 15 zaleca się (w miarę możliwości i potrzeb) mini przerwa w aktywnościach – około 20 minut, na ten czas przypada minimum energetyczne wątroby
  • należy dbać o właściwe proporcje między czasem poświęconym na pracę, odpoczynek i relacje z najbliższymi
  • codziennie przyjmuj witaminę C z bioflawonoidami oraz ashwagandhę – dzięki nim wspomożesz pracę nadnerczy; o ashwagandha czytaj TUTAJ
  • w naszej strefie klimatycznej należy dążyć do spożywania 2-3 ciepłych posiłków w ciągu dnia, szczególnie w okresie jesienno – zimowym
  • do godziny 9 zjedz ciepłe śniadanie
  • pomiędzy godziną 13 a 15 zjedz ciepły posiłek – na ten okres przypada maksimum energetyczne jelita cienkiego, najlepiej wtedy przyswajamy
  • wybieraj produkty termicznie ciepłe, zachowując równowagę kwasowo – zasadową w pożywieniu (stres jest bardzo silnym czynnikiem zakwaszającym organizm)
  • postaraj się zapewnić sobie przynajmniej 30 minut umiarkowanego wysiłku fizycznego codziennie – mogą to być marsze, biegi, joga; ćwiczenia muszą być umiarkowane, ponieważ każdy trening bardziej obciążający przekłada się na wzrost poziomu kortyzolu
  • wybieraj raczej poranek na ćwiczenia – pomoże ci to osiągnąć naturalny stan aktywności (hormonalny skok następuje rano a nie wieczorem)

Kiedy zaobserwujesz, że budząc się rano jesteś pełna energii, będzie to oznaczało, że twoje nadnercza są na dobrej drodze do całkowitego wyzdrowienia 🙂

Jeżeli potrzebujesz wsparcia w zmianie nawyków żywieniowych – napisz, chętnie Ci pomogę kontakt@womensmatters.pl

Proszę podziel się tym artykułem z innymi Kobietami! Wspierajmy wzajemnie swoją Kobiecość :)!

 



Trackbacks/Pingbacks

  1.  Dwa super adaptogeny - maca i ashwagandha rozprawią się z chronicznym zmęczeniem...i nie tylko! • Women's Matters
  2.  Mięśniaki macicy - naturalny zestaw ratunkowy! • Women's Matters

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *