Endometrioza z perspektywy Tradycyjnej Medycyny Chińskiej – sprawdź czy ten scenariusz pasuje do Ciebie i poznaj strategię działania!

Endometrioza z perspektywy Tradycyjnej Medycyny Chińskiej – sprawdź czy ten scenariusz pasuje do Ciebie i poznaj strategię działania!

 

Według mądrości Tradycyjnej Medycyny Chińskiej definicją zdrowia i życia jest to, że wszystko w ciele równomiernie i dobrze płynie.

Ta definicja w świetle dzisiejszego tematu ma szczególne znaczenie.

W organach rodnych wszystko musi swobodnie przepływać i się przemieszczać – ponieważ jest to warunkiem naszego kobiecego zdrowia oraz płodności.

Około 20-30% kobiet nie mogących zajść w ciążę cierpi z powodu endometriozy. Schorzenia niezwykle skomplikowanego, obejmującego kilka układów w ciele.

Endometrioza – wg Tradycyjnej Medycyny Chińskiej jest patologicznym stanem nagromadzenia/nadmiaru mającym swoje źródło w zastojach energii życiowej (QI) prowadzącej do zablokowania prawidłowego przepływu krwi.

Jest to dość uproszczone rozumowanie, ponieważ wszelkie patologie zawsze należy rozpatrywać indywidualnie. Aby strategia i diagnoza były prawidłowe, konieczne jest przeprowadzenie indywidualnego różnicowania, tak żeby terapia była skuteczna. Proszę pamiętaj o tym.

Jest jednak ścieżka, którą możemy uznać za najbardziej popularną dla rozwoju tej choroby, wieloma z tych syndromów mogą “pochwalić się” kobiety z endometriozą. Piszę również o tym z własnego doświadczenia.

Prześledźmy ją zatem.

Zablokowana Wątroba

Objawy endometriozy głównie nasilają się w drugiej części cyklu. Mogą pojawiać się już tuż po owulacji u niektórych kobiet nawet na kilka dni przed.

Menstruacja wg TMC jest ściśle związana z Wątrobą. Wątroba w naszym organizmie odpowiada m.in. za swobodne przepływy energii (QI), krwi, cennych substancji.

Qi – to inaczej energia witalna, przepływ tej energii w ciele musi być prawidłowy, niezakłócony. Dzięki czemu transport materii (substancji czyli płynów, krwi) również odbywa się płynnie i bez przeszkód. Jeżeli dojdzie do zakłócenia przepływów może to doprowadzić do miejscowych zaburzeń funkcjonowania tkanek i narządów.

Wątroba jest najważniejszym narządem przechowującym i regulującym objętość krwi. Rola ta jest niezwykle ważna dla fizjologii i patologii cyklu menstruacyjnego.

Wiele zaburzeń ginekologicznych powstaje na tle dysfunkcji Wątroby

Najczęściej rozpowszechnionym scenariuszem jest zastój energii – Qi Wątroby. Jest to stan nadmiaru, którego głównego przyczyną są … emocje!

Emocje są silnie związane z naszą Wątrobą. Powiedzenie „coś mi leży na wątrobie” doskonale to odzwierciedla. Takie emocje jak gniew, złość, żal, napięcie, frustracja – a szczególnie ich tłumienie – silnie blokują energie tego narządu.

Każdy zastój, każda blokada wywołana emocją uderza w naszą Wątrobę. To przyczynia się do tego, że krew nie może swobodnie przepływać. Lata gromadzonej złości – pogłębiają tylko zaburzoną kiedyś dysharmonię w ciele.

Wszyscy dobrze znamy takie objawy jak biegunka, mdłości, ból brzucha, brak apetytu – pojawiający się pod wpływem stresu. To są objawy ze strony zablokowania układu pokarmowego jako skutek zablokowania Wątroby.

Kobiety z endometriozą bardzo dobrze znają również te objawy podczas zbliżającej się menstruacji – jest to ewidentnie wynik blokady swobodnych przepływów.

Wątroba jest ściśle związana z krwią. Dlatego zablokowanie Wątroby będzie skutkowało zablokowaniem jej swobodnych przepływów  – wytworzy się zastój krwi.

Ten zastój będzie miał swoje odzwierciedlenie w przebiegu cyklu menstruacyjnego. Pojawią się skrzepy, bóle oraz silne dolegliwości przedmenstruacyjne (syndrom PMS)

Wiele kobiet potrafi zauważyć zaostrzenie dolegliwości w wyniku stresu, przepracowania czy silnych, destrukcyjnych emocji.

Jest to trudny i niebezpieczny wzorzec dysharmonii w ciele. Wymagający silnej motywacji do zmiany stylu życia, pracy z emocjami, nauki swego ciała i umiejętności odpuszczania.

 Wilgoć i śluz

Do tego dołącza blokada swobodnych przepływów zarówno energii, cennych płynów jak i krwi spowodowana obecnością w organizmie wilgoci oraz śluzu.

Skąd ta wilgoć i śluz w naszym organizmie ? Tu docieramy do drugiego scenariusza pt. fatalne trawienie i przyswajanie.

Za funkcje trawienia, transformacji, przyswajania i rozprowadzania substancji odżywczych odpowiada nasz Środek – żołądek, śledziona oraz jelito cienkie.

Przyczyną powstawania wewnętrznej wilgoci i śluzu są błędy żywieniowe lub słaby układ trawienny.

Jeżeli sposób odżywiania jest niedostosowany do naszych potrzeb, naszej energetyki bądź spożywamy produkty, które są ciężkostrawne, śluzotwórcze, wychładzające – nasz układ pokarmowy nie poradzi sobie z ich strawieniem

Tutaj należy również zwrócić uwagę na wszelkie nietolerancje pokarmowe.

Z powodu przewlekłych niedoborów, wilgoć gromadzi się przez dłuższy czas i przyjmuje postać nagromadzonej substancji.

Niestrawione resztki pokarmowe będą zalegały w naszym ciele tworząc tzw. „brud/szlam” w postaci wilgoci a później gęstego śluzu.

Wilgoć ma tendencje do spływania w dół. Kumuluje się w naszych dolnych partiach ciała – podbrzusze. Jest ciężka. Stąd uczucie ociężałości, które bardzo często pojawia się w II fazie cyklu, kiedy to fizjologicznie mamy tendencje do zastojów. Im więcej wewnętrznej wilgoci w naszym ciele, tym silniejsze dolegliwości w II fazie cyklu (zwyczajnie czujemy się cięższe).

Wilgoć i śluz blokuje. Blokuje naturalne przepływy zarówno krwi jak i energii. Pod wpływem zimna, gorąca bądź toksyn może tworzyć patologiczne masy w postaci torbieli (przy endometriozie są to często torbiele wypełnione krwią) a także mięśniaków.

Wilgoć, śluz może zablokować nasze jajowody (znana Ci niedrożność). Prowadzi do lokalnych stanów zapalnych, sprzyja infekcjom, zakażeniom.

Jako że niedobór Śledziony jest zawsze pierwotną przyczyną powstania śluzu, terapia musi skupiać się na wzmacnianiu tego narządu.

Rola układu pokarmowego jest tu ogromna. A co za tym idzie – odpowiedniego sposobu odżywiania!

Jeżeli potrzebujesz porady jak skutecznie zmienić sposób odżywiania, swoje nawyki, jak wprowadzić zmiany – napisz, chętnie Ci pomogę kontakt@womensmatters.pl

Strategia:

Powinnyśmy bazować na ciepłych, gotowanych, lekko strawnych posiłkach. Wszystko co trafia do naszego wnętrza powinno mieć temp naszego ciała. Dzięki temu zachowujemy energię bezpośrednio tylko na trawienie i przyswajanie.

Panie z endometriozą powinny zdecydowanie wyeliminować pszenicę (również gluten w pierwszej fazie), cukier, nabiał, żywność przetworzoną. Te produkty są silnie śluzotwórcze, bardzo trudne do strawienia, działają destrukcyjnie i wzmagają stany zapalne w organizmie.

Mięso czerwone ze względu na zawartość prozapalnych prostoglandyn jest również produktem, który należy eliminować.

Za to długo gotowane zupy tzw. zupy mocy na mięsie (najlepiej kurczak ze sprawdzonego źródła) są szalenie odżywcze i zdecydowanie warto je włączać do diety, głównie tuz po miesiączce.

Marchew, dynia, fenkuł, słodkie ziemniaki – to są warzywa, które doskonale wzmacniają nasz „środek” czyli układ trawienny. Na nich powinnyśmy bazować.

Warzywa warto przygotowywać w piekarniku- pomoże nam to odparować wilgoć, która znajduje się w produkcie. Dodatkowo, piekarnik ociepli nam termicznie danie.

Konieczne są ciepłe, pożywne ale lekkostrawne śniadania, to jest nasz start – rozgrzanie układu pokarmowego tuż po nocy, kiedy się regenerowałyśmy. oczyszczałyśmy.

Zboża, które doskonale sobie radzą z transformacją zalegającej w organizmie wilgoci to jęczmień oraz ryż. Ryż doskonale dodatkowo wzmacnia żołądek oraz śledzionę. A jęczmień – uważam, że jego właściwości zdrowotne przewyższają fakt, że zawiera gluten. Kasza jęczmienna z dodatkiem marchewki czy dyni będzie doskonałym daniem dla kobiet z endometriozą.

Warto dodać aromatycznych ziół, które dodatkowo wzmocnią efekt transformacji wilgoci.

Konieczne jest również stosowanie szlachetnych olejów roślinnych. Oprócz właściwości przeciwzapalnych doskonale nawilżą i odżywią organizm.

Należy zdecydowanie uważać na produkty surowe – warzywa i owoce. Niestety, surowe warzywo czy owoc – jest ciężko strawne. Przy słabym układzie trawiennym, będzie tworzyło wilgoć a dodatkowo będzie wychładzało organizm.

Pewnie nie będzie to popularne co teraz napiszę – ale z sokami warzywnymi bardzo ostrożnie. Jeżeli jesteś niedoborowa i masz wychłodzony organizm – możesz sobie nie poradzić ze strawieniem soku. Należy zawsze dodać nieco imbiru, cynamonu lub ciepłej wody.

Wieczorem przypada pora minimum energetycznego układu trawiennego i ekstrakcja substancji odżywczych jest utrudniona. Łatwiej powstaje wilgoć i śluz w organizmie – jako patologiczne skutki osłabienia wydolności układu pokarmowego. Zatem ostatni posiłek powinien być jedzony do g. 18/19. Jeżeli chcemy zjeść coś później – to niech to będzie zupa bądź gotowane warzywa.

Warto włączać mieszanki ziół wspomagające trawienie np. kminek czy koper włoski.

Kobiety cierpiące na śluz i wilgoć mają organizm dosłownie zapchany wilgotnymi substancjami – uporczywy katar, zaleganie śluzu w gardle, zatoki, obrzęki, apetyt na słodkie pokarmy, ociężałość, zmęczenie, upławy to tylko niektóre z wielu objawów.

Również może to być scenariusz pań z mięśniakami, insulinoopornością czy policystycznymi jajnikami. Oczyszczenie organizmu może zająć dużo czasu i wymaga trwalej zmiany nawyków żywieniowych.

Niedobór krwi

Układ pokarmowy odpowiada również za ekstrakcję cennej substancji – krwi ze składników pokarmowych jakich dostarczyliśmy.

Zatem, na skutek niewłaściwego odżywiania, może dojść do kolejnej patologii w organizmie – niedoboru krwi.

Niedobór krwi, niestety również skutkuje jej zastojem. Zwyczajnie jest zbyt mało substancji, która powinna odpowiednio krążyć po naszym ciele.

Wraz z miesiączką tracimy określoną jej objętość. Jeżeli nie zwrócimy uwagi na odpowiednią strategię wzmacniania i odbudowy tuż po menstruacji, niestety doprowadzimy do sytuacji, kiedy w kolejnym cyklu będziemy pogłębiały nasze zastoje.

Sytuacja kiedy mamy już zastoje, niedobory oraz wilgoć jest obrazem poważnym i często charakteryzującym kobiety chorujące na endometriozę

Jeżeli obserwujesz u siebie bardzo skąpe krwawienia miesięczne (np wystarcza Ci jedna podpaska dziennie) – może to wskazywać na niedobory krwi u Ciebie, co jest konsekwencją jej słabej odbudowy.

Strategia:

Produkty, które doskonale odbudowują krew to np. wątróbka. Myślę, że zjedzona tuż po miesiączce będzie dobrym daniem. I nic nie zastąpi tutaj produktu odzwierzęcego.

Dodatkowo warto włączać: daktyle, owoce goji (które można np. dodawać do zup), figi. Skutecznie odżywiają krew nasiona sezamu, melasa ekologiczna z trzciny cukrowej czy cukier brązowy muscovado.

Zielone warzywa doskonale spełnią tutaj swoją funkcję. Warto je jednak ogrzać termicznie – np. szpinak podgrzać na maśle klarowanym i dodać nieco czosnku.

Pokrzywa jest świetnym ziołem budującym krew. Można popijać wywar z pokrzywy z dodatkiem np. octu winnego (jabłkowego) – smak kwaśny umożliwi lepszą przyswajalność i dostępność żelaza.

Dodatkową strategią jaka powinna nam tu przyświecać jest odżywianie i wzmacnianie organizmu.

Utrata krwi zawsze łączy się z osłabieniem organizmu. U pań z endometriozą jest to często pogłębienie istniejących już niedoborów. Nieodzownym jest prawidłowe odbudowanie naszych sił witalnych, żeby organizm powrócił do równowagi.

Doskonale do tego nadają się wspomniane wcześniej zupy mocy, jajka – żółtko ma właściwości silnie odżywcze. Warto przy jajkach zwrócić uwagę na ewentualną nietolerancję i przede wszystkim ilość spożywanych jaj. Jaja są źródłem kwasu arachidonowego (podobnie jak czerwone mięso) więc dla kobiet z endometriozą mogą wzmóc toczący się stan zapalny.

Jajka są zdecydowanie kwestią indywidualną.

Zimno

Kolejnym komponentem, który dołącza do tego obrazu jest zimno zalegające w macicy.

Zimno w ciele spowalnia, zaciska, sprawia że krew tężeje. Naturalnym skutkiem jest zastój krwi – bądź już jego pogłębianie.

Często kobiety chorujące na endometriozę to kobiety z awersją do zimna. Jeśli bolesne skurcze menstruacyjne ustępują pod wpływem ciepła np. termoforu czy moksy, możemy być pewne, że mamy patogen zimna zalegający w macicy.

Jeżeli obserwujesz zaostrzenie objawów pod wpływem zimnej i deszczowej pogody jest to również dla Ciebie sygnał zalegania komponentu zimna w ciele.

Zimno do naszego ciała może przenikać na kilka sposobów. Miedzy innymi przez stopy, pas miednicowy a także może być skutkiem niewłaściwego sposobu odżywiania (np. surowe, wychładzające pożywienie).

Zimne termicznie jedzenie skutecznie niszczy nasz ogień trawienny, którego źródło jest również w naszych dolnych partiach ciała – w nerkach.

Strategia:

Tutaj wracamy do wspomnianych ciepłych, gotowanych posiłków. Dodajemy codziennie, niewielką ilość rozgrzewających dodatków i ziół : cynamon, anyż, kurkuma, cebula, goździki, papryka, czosnek, por, tymianek, rozmaryn.

W tym przypadku surowe, zimne, wychładzające potrawy są nie wskazane. Żadne jogurty, soki warzywne, sałaty, surówki – jakkolwiek zdrowo by nie brzmiały, zdecydowanie nam tu nie pomogą.

Konsekwentnie, powoli należy odbudowywać wewnętrzny ogień ogrzewając organizm. Należy tutaj zwrócić uwagę na strategię powolnego ogrzewania. Chodzi o to, żeby ogrzać a nie spalić. Dlatego wszelkie silnie rozgrzewające dodatki należy stosowań konsekwentnie ale w niewielkich ilościach. W przeciwnym razie możemy wypalić cenne płyny w organizmie.

Świetnie sprawdzą się tutaj zabiegi ogrzewające ciało. Moksa, termofor, ciepłe okłady na podbrzusze z rozgrzewających ziół.

 

Zimno, które wnika w stopy poprzez meridiany oddziałuje również na macicę – powoduje zablokowanie przepływu krwi, co może prowadzić w konsekwencji do zaburzeń regularności cyklu i nasilenia bólów menstruacyjnych.

 

Spróbuj wieczorem moczyć stopy w bardzo ciepłej wodzie (z imbirem lub zmielonymi owocami jałowca ), wytrzyj stopy do sucha i wmasuj tłusty krem – po czym załóż ciepłe skarpety i połóż się spać.

Koniecznie należy dbać o ciepło w pasie miednicowym!

Słabe nerki (niedobory)

Brązowe plamienia przed menstruacją, niewydolność ciałka żółtego (niedobór progesteronu), zaburzone dojrzewanie pęcherzyków, uderzenia gorąca w nocy, nocne poty, ból odcinka lędźwiowego – to również scenariusz kobiet z endometriozą.

Często suplementujemy progesteron przy endometriozie, staramy się nim równoważyć estrogen, który powoduje zaostrzenie objawów.

Wg TMC jest to problem niedoborowych nerek.

Nerki to termoregulacja ciała, to dystrybucja płynów a przede wszystkim to nasz magazyn energii życiowej. Nerki to nasza płodność. Nerki w szczególny sposób łączą się z macicą, ogrzewają i odżywiają ją.

Są niezbędne dla dojrzewania, menstruacji, płodności i wszelkich funkcji seksualnych. Jeśli nerki są w niedoborze często przejawia się to u kobiet  – niepłodnością.

Tłumacząc na język zachodu – ekspresją Esencji Nerek jest prawidłowa gospodarka hormonalna – podstawa naszej płodności!

Syndrom zmęczonych nadnerczy – to również kwestia niedoborowych nerek.

Wg mądrości TMC stany niedoboru Nerek wymagają długotrwałej terapii. Zalecenia dietetyczne obejmują tutaj produkty wzmacniające i ogrzewające.

Strategia:

Wszelkie zupy mocy (długo gotowane na kościach – szpik zwierzęcy świetnie wzmacnia nerki), warzywa kapustne, por, rzodkiew, warzywa korzeniowe, cebula.

Świetnie wzmacniają nerki nasiona i orzechy – głownie orzech włoski (uprzednio uprażony) oraz czarny sezam. jedzenie różnych odmian fasoli – azuki, mung, czerwonej, ciecierzyca. Najlepiej wspiera nerki czarna fasola.

Dozwolone są w niewielkich ilościach przyprawy rozgrzewające takie jak: tymianek, rozmaryn, owoc jałowca, imbir, gałka muszkatałowa i inne przyprawy ostre i ciepłe stymulujące trawienie.

Nie bez znaczenia pozostają tutaj kwasy omega 3 – tran, szalenie istotny dla wzmocnienia esencji nerek. Wszelkie roślinne oleje szlachetne – sezamowy, migdałowy, lniany, rydzowy. Bez odpowiedniej ilości i jakości tłuszczy nie ma mowy o prawidłowej gospodarce hormonalnej.

Bardzo ważną rzeczą dla poruszenia zastojów jest umiarkowana aktywność fizyczna, szczególnie w drugiej fazie cyklu. Szczególnie powinny o tym pamiętać panie prowadzący siedzący styl życia. Ruch jest tu niezbędnym elementem dopełnienia całości terapii.

Codziennie truchty, szybkie spacery, jazda na rowerze – wszystko co usprawni nam krążenie.

Świetne dla Endo Kobiet są wszelkie manipulacje osteopatyczne czy chiropraktyczne. Także masaże usprawniające przepływ krwi, limfy, energii. Wszelkie mechaniczne sposoby pobudzenia i odblokowania zastojów. Doskonała jest praca z oddechem. Nieoceniona – akupunktura oraz praktyka jogi!

Wyszliśmy od zastoju energii w wątrobie. W TMC mówi się, że zastój energii jest matką stu chorób. Tutaj drogie Panie możemy się jedynie wesprzeć naparami kwiatowymi np. jaśmin, kwiat róży, pomarańczy czy lawendy. Doskonały jest tu również napar z owoców kopru włoskiego.

Lecz prawdziwa praca nad tym pierwszym wzorcem polega na pracy z własnymi emocjami. Wewnętrzna praca ze sobą zwykle pomaga odkryć nowe sposoby radzenia sobie z sytuacjami, które są dla nas bolesne i ograniczające.

Emocja, która doskonale wzmacnia Wątrobę to kreatywność i wspaniałomyślność!

Kreatywność, intuicja są ściśle związane z naturą Kobiety – jej macicą – centrum tworzenia, powstawania, w tym również nowego życia – czyli naszą płodnością!

 

Jeżeli przedstawiony scenariusz jest Ci bliski i nie wiesz jak zacząć i wprowadzić zmiany, napisz

kontakt@womensmatters.pl– chętnie Ci pomogę!

 

                                          Proszę podziel się tym tekstem z innymi chorującymi Kobietami!

 

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *