Drożdżaki! Jak zlikwidować piekący problem?

Drożdżaki! Jak zlikwidować piekący problem?

Mało kto z nas wie, że drożdżaki Candida wraz z bakteriami stanowią naturalną mikroflorę jelit człowieka. W normalnych warunkach drobnoustroje jelitowe nieustannie konkurują między sobą o dostęp do pożywienia.

W zdrowym organizmie samoistnie utrzymuje się pomiędzy nimi równowaga.

Drożdżaki Candida (zarodniki grzyba) nie różnią się morfologicznie niczym od drożdży. Potrzebują sprzyjających warunków – osłabienie funkcji układu odpornościowego – żeby po wytworzeniu grzybni, przeistoczyć się w grzyba.

Po przeistoczeniu stają się bezwzględnie pasożytem, bowiem do życia niezbędna jest im tkanka organizmu żywiciela. Wykorzystują każde osłabienie systemu odpornościowego żywiciela, by rozrosnąć się w jego tkankach, uszkadzając je.

Sprawa jest poważna. Oczywiście.

Epatując jednak tylko terminem Candida Albicans – czyniąc z tego stwora, który w niewiadomy sposób przeniknął do naszego organizmu i zjada nas od środka, nie skupiając się na prawdziwej przyczynie problemu – czynimy więcej szkody niż pożytku.

Jeżeli nie zmienimy nic w swoim postępowaniu i dojdzie do nadmiernego rozrostu grzyba, który w bardzo łatwy sposób zajmuje kolejne narządy i układy naszego ciała, dojdzie do wyniszczenia organizmu. Jest to już stan głęboki.  Często współistnieją już z nim choroby z autoagresji.

Moim zdaniem, zamiast siać panikę, warto skupić się na budzeniu świadomości wzmacniania i dbania o siły obronne własnego organizmu – bo ten, doskonale potrafi sam trzymać wszelkie patogeny w ryzach.

Ale po kolei.

Kandydoza, a inaczej drożdżyca, czyli nadmierny rozrost w ciele Candida albicans (grzyba pleśniowego z rodzaju drożdżowców), dobrze ilustruje wschodnią koncepcję Wilgoci, która obejmuje objawy takie, jak uczucie zmęczenia, ciężkości, wrażenie spowolnienia, otępienie umysłowe, możliwe infekcje grzybami  i innymi mikroorganizmami, a także obecność patogennych płynów w postaci obrzęków lub nadmiaru śluzu.

Ostatnie badania wykazują, że Candida albicans i inne podobne do niej grzyby zaczynają nadmiernie się rozmnażać w organizmie człowieka, kiedy dojdzie w nim do zaburzenia równowagi trawiennej i metabolicznej

 

Obecność pewnej ilości tego gatunku grzyba jest stanem normalnym, jednak jeżeli mamy słaby układ odpornościowy występuje on w znacznym nasileniu.

Zdrowy układ trawienny ma wystarczającą ilość Lactobacillus acidophilus (szczepu bakterii kwasu mlekowego) i innych bakterii jelitowych, które są nieodzowne dla właściwego przyswajania substancji odżywczych.

Candida obecna w układzie pokarmowym wykazuje działanie przeciwne, hamując prawidłową asymilację składników odżywczych.  Zatem konsekwencją jej nadmiernej aktywności jest konsekwentne osłabianie organizmu.

Drożdżowce nie zawsze ograniczają się do występowania wyłącznie w przewodzie pokarmowym. Wymykają się one przez osłabione obszary wyściółki jelit albo mogą przedostać się odbytu do narządów płciowych (zwłaszcza kobiet), a stamtąd do krwi i innych tkanek ciała.

Taka migracja Candidy przez cały organizm, określana jest jako kandydoza układowa, w przypadku braku reakcji jest bardzo niebezpieczna.

Objawy nasilonego wzrostu drożdżowców mogą obejmować:

przewlekłe zmęczenie, spowolnienie umysłowe, przewlekłe zapalenie pochwy lub prostaty, świąd odbytu, wzdęcia i inne problemy trawienne, nieświeży oddech, śluz w stolcu, częste przeziębienia, nieodpartą chęć jedzenia słodyczy i pieczywa drożdżowego, nawracające infekcje grzybicze, ogólnie słaba odporność

Przyczyny problemów z drożdżycą:

Pożywienie, które sprzyja powstawaniu wilgoci i rozwojowi drożdży, to pokarmy z natury termicznej zimne, zbyt słodkie lub zbyt słone, śluzotwórcze, czerstwe lub zjełczałe.

Nadmierne spożycie żywności surowej dodatkowo osłabia trawienie, czego dowodem jest luźny bądź wodnisty stolec.

Złożone, wieloskładnikowe posiłki są przyczyną patogennej fermentacji w układzie trawiennym, czyli dokładnie tego, co świetnie potrafią wykorzystać do rozwoju drożdże.

Nie jesteśmy wstanie odpowiednio strawić takiego pokarmu i staje się on pożywką dla patogenów. Jedzmy prosto , dbajmy o dokładne przeżuwanie pokarmu oraz nie popijanie w trakcie jedzenia.

Czynnikiem najbardziej przyczyniającym się do ekspansji Candidy i degeneracji sił trawiennych są intensywne bądź powtarzające się kuracje antybiotykami o szerokim spektrum działania.

Leki te zabijają wszystkie mikroorganizmy w układzie pokarmowym – łącznie z pożytecznymi – i przygotowują doskonałe środowisko do rozwoju drożdży i grzybów.

U kobiet, które przyjmują doustne leki hormonalne, występuje wyższe niż przeciętne ryzyko rozwoju drożdżycy

Chociaż dokładna etymologia tego zjawiska nie jest znana, faktem jest, że ciągła, nienaturalna stymulacja układu hormonalnego powoduje zakłócenia funkcjonowania tych samym narządów – czyli wątroby i trzustki – które wspomagają utrzymanie zdrowego środowiska w układzie pokarmowym.

Zatrzymajmy się na problemach kobiecych, czyli grzybicy narządu rodnego. Oprócz wspomnianych leków hormonalnych, do powstania grzybicy przyczyniają się również:

  • dieta wysokowęglowodanowa
  • cukrzyca
  • otyłość
  • zaburzenia tolerancji glukozy
  • zażywanie antybiotyków (za każdym razem, gdy przyjmujemy antybiotyk, zaburzamy naturalną równowagę flory bakteryjnej w pochwie i jelicie)
  • osłabienie np po przebytej infekcji
  • przepracowanie
  • długotrwały stres bądź nagle, silnie stresująca sytuacja
  • niedoczynność tarczycy
  • otarcia i urazy powodujące przerwanie ciągłości błon śluzowych i naskórka (w obrębie pochwy)
  • częste kontakty seksualne z zakażony partnerem
  • przegrzanie i nadmierna wilgoć okolicy narządów moczowo – płciowych
  • wkładka domaciczna
  • obcisła, syntetyczna bielizna

Największym problemem w leczeniu kobiet z grzybicami narządu rodnego są nawroty choroby. Miejscowe leczenie grzybicy pochwy jest skuteczne wyłącznie wtedy, gdy pierwotnym źródłem infekcji jest śluzówka pochwy i nie doszło jeszcze do ogólnego zakażenia organizmu.

W leczeniu miejscowym należy liczyć się z tym, że w wypadku zaniechania działań, których cel stanowi poprawa funkcjonowania systemu odpornościowego, w krótkim czasie nastąpi nawrót choroby!

Ze względu na objawy grzybice pochwy dzieli się na 3 grupy:

  • ostrą (rzekomobłoniastą lub rumieniową)
  • przewlekłą, nawrotową
  • wtórną, przewlekłą

U około 30% kobiet zakażeniu nie towarzyszą objawy stanu zapalnego lub są tak dyskretne, że nie skłaniają do wizyty u lekarza.

Zakażone kobiety odczuwają jedynie lekki świąd w okolicy ujścia zewnętrznego pochwy, zwłaszcza przed miesiączką.

Objawy ostrej postaci grzybicy nasilają się szybko i gwałtownie, czemu towarzyszy ból, świąd i pieczenie w obrębie pochwy, często nasilające się po stosunku płciowym. Błona śluzowa pochwy i sromu jest obrzęknięta i zaczerwieniona, a na ścianach pochwy widoczne są punktowe, rozsiane, białe, serowate naloty. Równocześnie pojawiają się piekące, gęste i serowate upławy lub upławy rzadkie i wodniste.

Objawom tym towarzyszy ból i pieczenie podczas oddawania moczu.

Oprócz pochwy zaatakowane chorobą mogą zostać także: szyjka macicy, pęcherz i cewka moczowa.

Nierzadko pierwotnym źródłem choroby jest zakażone jelito grube, a objawy grzybicy pochwy stanowią jedynie wynik przerastania strzępkami grzybni narządu rodnego.

Podobne zjawisko występuje również w przypadku zapalenia pęcherza moczowego, kiedy strzępki Candidy przerastają jego ścianę ze strony pochwy lub jelita grubego, wywołując stan zapalny i dolegliwości bólowe.

Dochodzi wtedy do sytuacji gdzie mamy do czynienia z początkiem kandydozy układowej – więc leczenie miejscowe, może jedynie przynieść doraźną ulgę ale w żaden sposób nie likwiduje problemu

Grzybice narządu rodnego są groźne, uciążliwe i trudno poddają się leczeniu. Mają tendencje do nawrotów i przechodzenia w stan przewlekły.

Jeżeli są wynikiem kandydozy układowej należy przyjąć odpowiednią strategię leczenia i skupić się na wzmocnieniu funkcji układu odpornościowego.

Nasza siła obronna ma swój początek w tym co jemy – a właściwie jak przyswajamy. I tu znów powracamy do znaczenia prawidłowego działania układu pokarmowego. Co jemy, jak trawimy, wchłaniamy oraz jak wydalamy.

Jeżeli zadbamy o odpowiedni poziom witalności naszego organizmu patogeny w naszym organizmie pozostaną pod kontrolą

Jeżeli już doszło u nas do niekontrolowanego rozrostu grzyba należy się bardzo mocno skupić na sposobie odżywiania:

najlepiej zrezygnować z takich produktów jak :

chleb pieczony na drożdżach, drożdże piwowarskie, napoje alkoholowe, cukier, skoncentrowane substancje słodzące ( również owoce powinny być pod kontrolą), produkty mleczne, żywność przetworzona, różne rodzaje czerwonego mięsa, warzywa bogate w skrobię; spożywanie dużej ilości produktów, które zawierają białą mąkę oraz cukier wpływa zdecydowanie na rozwój drożdżaków;

produkty, na których należy się skupić:

proso, prażona kasza gryczana, owies, żyto, amarantus, jęczmień i quinoa – są świetnym źródłem błonnika, a także zawierają czynniki powstrzymujące rozwój grzybów

lekko podgotowane kiełki jęczmienia, ryżu i prosa – z powodu bogactwa enzymów trawiennych – są wykorzystywane do poprawienia wchłaniania skłądników odżywczych i usuwania zastojów pożywienia w układzie pokarmowy (każdy zastój to pożywka do rozwoju patogenów). Kiełki te pomagają opanować przerost drożdży

fasola adzuki osusza wilgoć a fasola mung usuwa toksyny, z tego powodu te rodzaje fasoli mogą być stosowane częściej niż inne rośliny strączkowe

gdy nalot na języku jest gruby, tłusty i ewentualnie żółty, sygalizuje to konieczność usunięcia śluzu nagromadzonego w przewodzie pokarmowym – w takim przypadku spożywaj: 30-60g pieczarek bądź innych grzybów, około 100g białej rzodkwi

jeśli spożywanie mięsa wydaje się konieczne – można jeść ryby i ptactwo hodowlane (z ekologicznego źródła)

bardzo wskazane przy kandydozie jest regularne spożywanie surowej kapusty kiszonej, przygotowanej bez dodatku soli, tylko z wodorostami, czosnkiem i innymi warzywami, gdyż odnawia ona korzystne szczepy kwasochłonnych bakterii w układzie pokarmowym

jeśli nie jada się kapusty należy do codziennej diety włączyć probiotyk wspierający florę bakteryjną jelit; również ważne jest miejscowe (dopochwowe) aplikowanie flory bakteryjnej (np. tampon nasączony dobrym probiotykiem)

orzechy, nasiona – pokarmy zasobne w tłuszcze mogą spowodować przeciążenie wątroby i osłabić trzustkę, a także wytworzyć wilgoć – zaleca się więc, aby osoby cierpiące na kandydozę po orzechy, nasiona czy awokado sięgały tylko sporadycznie;

olej kokosowy – dzięki zawartości kwasu kaprylowego ma doskonałe właściwości grzybobójcze

czosnek ma doskonałe właściwości wiruso i grzybobójcze – zalecane dawkowanie to pół ząbka dwa razy dziennie przed posiłkami – warto włączyć wtedy również koncentraty z trawy pszenicznej bądź jęczmiennej (pomagają chronić żołądek przed palącymi właściwościami czosnku);

Czosnek jest jednym z najlepszych lekarstw na drożdżycę pochwy, można wykonać irygację z użyciem wywaru z czosnku lub pau d’arco ; płukanie octem rozcieńczonym wodą 1:2 na pewien czas pomaga zlikwidować objawy podrażnienia

ziele Pau D’arco – rewelacyjnie kontroluje wzrost drożdżowców; inne zioła – zwłaszcza o smaku gorzkim: chaparral i korzeń łopianu, również okazują się pomocne

zielone rośliny zawierają chlorofil, który działa oczyszczająco i powstrzymuje rozprzestrzenianie się m.in grzybów; ponadto wspiera rozwój korzystnej flory jelitowej (trawa pszeniczna bądź jęczmienna są najbardziej skuteczne w zwalczaniu drożdżycy – zawierają enzymy trawienne, które pomagają rozłożyć substancje trudne do strawienia)

kelp i inne wodorosty mają wyjątkowe znaczenie w leczeniu drożdżycy – występujący w nich jod jest wykorzystywany przez organizm do wytwarzania opartych na związkach jodu wolnych rodników, które unieszkodliwiają drożdże (przed pojawieniem się leków przeciwgrzybicznych  – jod był standardowym środkiem w leczeniu drożdżyc)

Bardzo ważne jest, żeby przy wyborze diety lub innych kuracji leczniczych np ziół, zwrócić uwagę na swoją wydolność.

Nigdy bez analizy swoich predyspozycji nie stosuj jednego dla wszystkich schematu postępowania!

Można w ten sposób pogłębić swoje już istniejące niedobory, co przekłada się na zupełnie odwrotny od zamierzonego efekt.

I tak:

Jeżeli jesteś słaba, chuda, blada – wydzielina z pochwy jest przejrzysta i wodnista będziesz potrzebowała więcej gotowanego pożywienia (od 75 do 90% diety) oraz możesz potrzebować zastosowania produktów zwierzęcych kilka razy w tygodniu;

Trawy zbożowe czy gorzkie zioła powinnaś stosować z umiarem bądź całkiem z nich zrezygnować; smak gorzki ma silne właściwości osuszające

Natomiast zazwyczaj korzystnie działają preparaty stymulujące układ odpornościowy takie jak Pau D’arco czy żeń -szeń

Dieta ogrzewająca, proste łączenie produktów, z skupieniem na smaku łagodnym, który ma właściwości silnie wzmacniające i odżywcze!

Jeśli natomiast masz rumianą cerę, silny głos, wydzielina z pochwy jest gęsta możesz zastosować kurację, która oczyści szybciej

Produkty zwierzęce możesz wyeliminować i możesz skupić się na warzywach i kiełkach

Korzyść przyniesie Ci, każdy z wymienionych wyżej pokarmów, zbóż, ziół.

Przy poważnych przypadkach (zaawansowanej kandydozie układowej), oprócz bezwzględnie odpowiedniej diety, często należy włączyć leki przeciwgrzybiczne.

Ale zawsze należy pamiętać o podstawie – wzmocnieniu i ustabilizowaniu sił obronnych naszego organizmu. Żeby to osiągnąć pamiętaj proszę, że podstawą jest Twój żołądek i śledziona! Tam wszystko się rozpoczyna!

Odpowiednio ogrzany żołądek do którego trafia służące Ci pożywienie, przy sprawnie funkcjonującej śledzionie bez problemu przekształci pokarm i zasili Twój system obronny. A ten wykonana już resztę 🙂

źródło: Paul Pitchford Odżywianie dla zdrowia, Andrzej Janus Nie daj się zjeść grzybom



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *